Archiwa tagu: zamknięcie w sobie

Nadopiekuńczość.

Czym jest nadopiekuńczość?

Zastanawialiście się kiedyś czym jest nadopiekuńczość? To słowo bardzo często pojawia się jako cecha opisująca rodzica. Ale czym tak naprawdę jest nadopiekuńczość? Z czego się wywodzi i jaki jest jej cel?

Z własnych doświadczeń mogę powiedzieć Wam jedno. Są na tym świecie tylko dwa rodzaje emocji.

Pierwszym z nich jest MIŁOŚĆ, a drugim jest STRACH, czyli nic innego jak BRAK MIŁOŚCI.

Zatem każde uczucie, każda pochodna wywodzi się albo z MIŁOŚCI albo STRACHU. Nie trudno jest się domyśleć, że jeśli opiekuńczość jest powiązana z miłością, to jej nadbudowa tworząca nadopiekuńczość jest wynikiem tylko i wyłącznie strachu.

Znaczne grono ludzi, w tym matek, przyjmuje błędne, przekombinowane załóżenie, że jako matka MUSI chronić swoje dziecko przed każdym złem! Problem w tym, że robi dokładnie na odwrót. Nie wiele jest gorszych rzeczy nad nieprzystosowanym emocjonalnie (czasami i fizycznie) do życia człowiekiem, który nie potrafi odnaleźć siebie ani w społeczeństwie, ani w towarzystwie siebie samego. Bo jedyną osobą, której ufa jest ta, która poprzez strach przed porażką, strach przed nieumiejętnością radzenia sobie z własnymi uczuciami, tak bardzo uzależniła od siebie drugą osobę, że życie tej osoby właściwie nie istnieje.

Jak rozpoznać nadopiekuńczość?

Podstawą wszystkiego, każdej relacji jest dobry dialog. Niestety zbyt często jest to zaledwie krótki monolog. Problemy najczęściej pojawiają się już w okresie dojrzewania, kiedy dziecko zaczyna inaczej postrzegać świat i kiedy bardziej pragnie zaznaczyć swoją odrębność i indywidualność. Rodzice jednak słuchając nie słyszą i nie znają ani potrzeb ani pragnień swoich dzieci, twierdząc, że jako ich rodzice wiedzą przecież lepiej. Dzieci takie często mają tendencję do zamykania się w sobie lub szukania rozmowy w innym towarzystwie.

Jakie są konsekwencje nadopiekuńczości?

Jak już zapewne wiecie, wszystko ma swoje konsekwencje. Również nadopiekuńczość niesie ze sobą wiele skutków. A oto niektóre z nich:
- brak pewności siebie,
brak umiejętności ekspresji siebie,
- brak umiejętności okazywania uczuć, wyrażania swoich pragnień,
problemy w komunikacji interpersonalnej,
– problemy w nawiązywaniu głębokich, wartościowych relacji międzyludzkich,
– ogromny stres w każdej dziedzinie życia,
- lęk przed życiem,
nieumiejętność ponoszenia porażek i wyciągania z nich lekcji,
problemy z pozytywnym nastawieniem do życia i tworzeniem pozytywnych myśli,
nieumiejętność cieszenia się z własnych sukcesów,
– brak dystansu do samego siebie i otaczającego świata,
– rozwijanie negatywnych uczuć jako mechanizmy obronne.

FOTO

Jak zatem uniknąć nadopiekuńczości?

Nie chodzi o to, aby rodzic stracił swój autorytet wobec dziecka
i pozwalał mu na wszystko. Chodzi o wsparcie i uświadamianie. Chodzi o rozmowę, w której rodzic z racji swojego większego bagażu doświadczeń może udzielić rady, rzucić inne światło w danym temacie, przesunąć spektrum widzenia dziecka na inną perspektywę
i wyłapać to, co z racji swojego wieku już doskonale potrafi przewidzieć w kategoriach dobra i zła. Chodzi o wspieranie dziecka
w podejmowaniu prób działania, mówiąc o konsekwencjach jakie mogą one przynieść i o tym, że nie zawsze są to konsekwencje pozytywne. Chodzi o to, aby rodzic potrafił wykorzystać iskierkę, która pojawia się i rozpala dziecko, która jest początkiem ogromnego procesu motywacji do robienia tego co kocha.

Chodzi o to, żeby dziecko miało OPIEKĘ rodzica obok siebie, a nie rodzica, NAD sobą, który żyje za dziecko. 

Jeśli jednak miałeś/miałaś nadopiekuńczych rodziców, to…

Choć w założeniu człowiek przyjmuje za pewność, że powinny spotykać go tylko te dobre rzeczy, to często zapomina i nie bierze pod uwagę tego, że nawet jeśli przytrafia mu się coś złego, coś co wymaga od niego większej ilości energii, poświęcenia czasu i przezwyciężenia słabości to często jest to najlepsze dobro jakie mogło go tylko spotkać!
Nadopiekuńczość stawia przed dzieckiem wiele wyzwań. Ale jeśli je pokona to staje się bardzo bogaty wewnętrznie i nie rzadko bardziej wytrzymały emocjonalnie i psychicznie. A w tym właśnie pomaga rozwój osobisty, który odmienia życie na zawsze.